Co na prezent? Dla niej.

Aż trudno w to uwierzyć, ale za chwilę będą Święta. Nie wiem jak Wy, ale ja już od jakiegoś czasu myślę i rozglądam się za prezentami i przy tej okazji udało mi się trafić na sporo ciekawych rzeczy, które sama również chciałabym dostać. Pomyślałam więc, że w tym roku stworzę poradnik prezentowy i podzielę się tym co wydaje mi się ciekawe. Ponieważ moda to moja pasja więc siłą rzeczy to co tu zaproponuję będzie najbardziej się do niej odnosiło, ale dorzucę jeszcze parę rzeczy kosmetycznych i papierniczych bo, która z nas dziewczyn nie lubi takich rzeczy, prawda 😉 ?

Ponieważ nie zmieszczę tu wszystkich propozycji, a jest ich prawie 150 (!) to resztę znajdziecie na tablicy na Pinterest.

Książki (o modzie)

Książki poświęcone historii mody, biografie projektantów czy albumy poświęcone ubraniom nigdy mi się nie znudzą i zawsze będę chciała mieć ich więcej aby poszerzać swoją wiedzę w tym temacie. W ostatnich kilku latach zdecydowanie widzę poprawę na polskim rynku jeśli chodzi o to ile wydaje się książek poświęconych modzie i bardzo mnie to cieszy, bo często publikacje te poświęcone są polskiej modzie, najbardziej okresu PRL-u, i jej twórcom. Nowości wydawnicze, na które warto zwrócić uwagę w tym roku to z pewnością biografia Grażyny Hase, bardzo istotnej postaci gdy mówimy o modzie okresu PRL-u, autorstwa Krzysztofa Tomasika. Następnie biografia Alexandra McQueena napisana przez Andrew Wilsona oraz „Francja Elegancja z historii haute couture” Piotra Szaradowskiego, wykładowcy Poznańskiej School of Form i kolekcjonera ubrań z XX w. . A na koniec „Modny PRL” stylistki Doroty Williams i historyka Grzegorza Sołtysiaka.

ksiazki
Źródło: empik.com, publikat.pl, merlin.pl, gandalf.com.pl

Ubrania

Miałam bardzo mieszane uczucia co do tego czy umieszczać propozycje ubraniowe w moim zestawieniu bo to jest naprawdę bardzo indywidualna kwestia i zbyt łatwo można absolutnie nie wcelować z prezentem, zwłaszcza jeśli obdarowywana osoba faktycznie bardzo zwraca uwagę na to co nosi. No ale przeglądając strony internetowe znalazłam sporo naprawdę ciekawych rzeczy, które wpisują się w najnowsze trendy i pomyślałam sobie, że takie podejście do tematu w sumie powinno zadziałać. A poza tym zawsze możemy same wpisać te rzeczy na naszą listę życzeń.

Spodnie dżinsowe

Wchodząc obecnie do jakiegokolwiek sklepu sieciowego ciężko jest znaleźć spódnice, ale bez problemu znajdziemy dżinsy we wszelkich możliwych krojach i formach. A to dlatego, że dżins jest bardzo w trendach, ale nie każdy. Wszyscy nosimy już poprzecierane i podziurawione spodnie, zatem przyszedł czas na coś innego. Przede wszystkim dżinsy mają być powyżej kostki i najlepiej poszarpane na dole. Poza tym powinny mieć naszywki lub hafty (siła Gucci 😉 ) lub być w różnych odcieniach, najlepiej ze szwem przez środek nogawki, jak u Vetements. Mogą być też w formie dzwonów, które rozszerzają się od samej góry lub tylko w okolicy kolana.

Kurtki typu bomber

Znów na topie, od mniej więcej zeszłego roku, a te najmodniejsze obecnie są mocno wzorzyste lub mają, podobnie jak dżinsy, naszywki lub hafty.

Kurtki puchowe

W tym roku na wybiegach pojawiło się trochę kurtek puchowych, które miały nietypowe kształty, były ogólnie oversize lub miały elementy asymetrii. Niestety sieciówki nie podchwyciły do końca jeszcze tego trendu, ale da się znaleźć pojedyncze kurtki puchowe w różnych sklepach, które się do niego odnoszą.

Aksamit

Oczywiście wszystkie rzeczy z aksamitu są jak najbardziej w trendach. I w momencie gdy pisałam tego posta to jeszcze było go w sklepach niewiele, ale teraz sieciówki masowo wprowadziły go do swojej oferty i jest w czym wybierać.

ubrania
Źródło: mohito.com, shop.mango.com, hm.com

Dodatki

Będąc w temacie naszywek na ubraniach, to w sklepach sieciowych pojawiły się naszywki, które sami możemy sobie naprasować na ubrania i w ten sposób je spersonalizować. Zresztą temat modyfikacji (z angielskiego customize, co raczej średnio tłumaczy się na polski) ubrań pod klienta jest sam w sobie bardzo ciekawym tematem pewnie na osobnego posta. A oprócz naszywek możemy kupić sobie przypinki, których też ostatnio dużo w sieciówkach, i które służą podobnemu celowi. A z biżuterii najgorętszym dodatkiem w tym sezonie są chockery, o których pisałam osobno tutaj, i których pełno jest teraz w sklepach w przeróżnych kolorach i kształtach.

W tej kategorii chciałam jeszcze wspomnieć o bardzo ciekawej kolekcji limitowanej dostępnej dosłownie od kilku dni na polskim rynku. Chodzi mi o współpracę projektantki Joanny Klimas z marką Ginno Rossi, w ramach której możemy kupić cztery modele torebek. Nie należą one do najtańszych bo ceny zaczynają się od 600 zł, ale są przepiękne i mają bardzo oryginalne kształty, więc jeśli większy budżet nie jest dla Was problemem to warto się im przyjrzeć. Ja mam już oko na jedną z nich.

dodatki
Źródło: showroom.pl, mohito.com, bershka.com, ginno-rossi.com

Inne

Notesy i kalendarze

Nie wiem czy to nostalgia za czasami kiedy wszystko było bardziej analogowe, ale prowadzenie notatek, bullet journala czy kalendarza ostatnio zyskuje na popularności, a w sieci pojawiło się mnóstwo marek, które produkują zeszyty i planery, naprawdę cieszące oko i sprawiające, że chce się w nich pisać. Ja sama od jakiegoś czasu prowadzę bullet journal i muszę powiedzieć, że bardzo sobie to chwalę bo wreszcie mam jedno miejsce do zapisywania mnóstwa ważniejszych i mniej ważnych rzeczy, które przychodzą mi do głowy w ciągu dnia.

notesy
Źródło: urbanoutfitters.com, pakamera.pl

Kosmetyki

Pisałam już o tym, że kosmetyki to moja słabość i lubię je kupować. Co prawda obecnie podchodzę do ich zakupu bardziej racjonalnie, ale jest kilka rzeczy które sama chętnie bym ujrzała pod choinką lub uważam, że byłyby fajnym prezentem. Koreańskie kosmetyki stają się coraz bardziej popularne w Europie, a marka Tony Moly zdecydowanie wie jak przyciągnąć klientów swoimi opakowaniami. Sztyft pod oczy w kształcie pandy, balsam do ust w kształcie wiśni albo błyszczyk z uszami królika, czemu nie? Oprócz tego w tym świątecznym okresie różne marki wypuszczają tak zwane zestawy złożone najczęściej z miniaturek i to jest coś co bardzo lubię, bo kosmetyki kolorowe to rzecz najtrudniejsza do zużycia, a miniaturki nie dość, że pozwalają nam wypróbować więcej to jeszcze mamy szansę je kiedykolwiek skończyć. No dobra, a tak naprawdę to stworzyłam tą sekcję po to, żeby napisać o nowej palecie Urban Decay Ultimate Basics, która podoba mi się niesamowicie i nie obraziłabym się jakbym ją znalazła pod choinką. Jeśli wiesz o czym mówię Mikołaju 😉 . Nie no, tak serio to kupię sobie sama. Możesz mi przynieść, którąś z książek o których pisałam na początku.

Przypominam, reszta propozycji tutaj. Udanych zakupów!

kosmetyki
Źródło: sephora.pl

Save

Reklamy

One thought on “Co na prezent? Dla niej.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s